Zdjęcie w witrynie zakładu fotograficznego

Czy wam też fotografia ślubna kojarzy się ze zdjęciem wystawionym w witrynie zakładu fotograficznego, wiszącym tam całymi latami? Oczywiście, takie zdjęcie miało swój urok, można było długo i z przyjemnością wpatrywać się w nieznane twarze, by wyczytać na nich prawdziwą radość z dopiero co zakończonej uroczystości. Zwykle fotografia ślubna była robiona właśnie po ceremonii ślubnej, gdy weselnicy czekali na parę młodych w domu weselnym, podczas gdy młodzi robili swoje uroczyste zdjęcia ślubne. Raczej nie zdarzały się sesje fotograficzne w plenerze, gdy młodym towarzyszy tylko fotograf i ewentualnie ukochany pies pana młodego. Fotografia ślubna musiała być robiona w zakładzie fotograficznym, na tle udrapowanej materii, pozy państwa młodych zwykle były nienaturalne i nieco wymuszone, choć ich miny z pewnością szczęśliwe. Obowiązkowo też były robione zdjęcia z rodzicami, co akurat jest miłym zwyczajem i pozostało do dziś. Często też fotograf był wzywany do ślubu, by uwiecznić samą ceremonię.
Współredakcja
... i inni
Zródło
- Lider Studio
